› Fora › Finanse osobiste › Kredyty gotówkowe › Kredyt gotówkowy na 15 000 zł – czy się opłaca?
Oznaczony: budżet, kredyt gotówkowy, oszczędzanie, porada finansowa, RRSO, wydatki nieplanowane
- Ten temat ma 1 odpowiedź, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 2 tygodnie przez Administrator Kredytowe-Forum.pl.
-
AutorWpisy
-
Krasnal11
Witajcie forumowicze!
Mam problem finansowy i myślę o zaciągnięciu kredytu gotówkowego na 15 000 zł. Chciałbym kupić nowe meble, wymienić okna i naprawić łazienkę.
Aktualnie otrzymuję oferty z różnych banków i najlepsza, jaką znalazłem to kredyt na 60 miesięcy z ratą 312 zł i oprocentowaniem 7,8%. To wydaje się rozsądne, ale nie patrząc na to, wciąż mi się nie podoba. Zarabiam około 3200 zł netto na etacie i moja żona prawie 2800 zł. Mamy jeden kredyt hipoteczny na 1400 zł miesięcznie, więc nowy kredyt byłby dodatkowym obciążeniem. Martwi mnie przyszłość — czytam, że inflacja może wrócić, a stopy mogą pójść w górę.
Czy lepiej czekać, czy wziąć teraz? Kiedy ostatnio braliście kredyt gotówkowy, to jakie mieliście oprocentowanie? Czy banki są skłonne do negocjacji?
Cześć!
Rozumiem pokusę – meble, okna, łazienka to rzeczy, które chcesz mieć. Ale zatrzymaj się na chwilę i przeanalizuj to bez emocji.
Twoje łączne dochody to 6000 zł, już masz hipotekę 1400 zł, nowy kredyt to 312 zł. Razem zobowiązania to 1712 zł, czyli 28% dochodów. Matematycznie jest ok, ale zostaje Ci 4288 zł na wszystko – mieszkanie, jedzenie, media, ubezpieczenie, benzynę, ubrania, urlop. To napięte, szczególnie jeśli macie dzieci.
Druga rzecz: wszystkie te rzeczy – meble, okna, łazienka – to są wydatki, które możesz robić stopniowo. Teraz okna, za pół roku meble, za rok łazienka. Zamiast brać kredyt na 15 000 zł, mogłeś by oszczędzać przez następne lata i robić to bez odsetek. Czytasz o inflacji i wzroście stóp – jeśli się obawiasz, to właśnie powód, żeby nie brać kredytu. Wzrost stóp nie dotknie Ciebie w tym kredycie (ma stałą ratę), ale oznacza, że pieniądze będą warte mniej, a wydatki wzrosną. To będzie ciśnięcie na budżet.
Trzecia rzecz: 7,8% to nie jest złe oprocentowanie, ale przywróć sobie rzeczywistość – zapłacisz 18 720 zł razem (15 000 + odsetki). To jak kupowanie mebli za prawie 19 000 zł zamiast 15 000 zł. Czy te meble, okna i łazienka są warte dodatkowych 3700 zł odsetek? Jeśli tak – rób to. Jeśli nie – czekaj.
Negocjacje z bankami? Możesz spróbować, ale przy RRSO 7,8% bank już Ci daje coś rozsądnego. Mogą obniżyć o 0,2-0,5%, ale to będzie kilkadziesiąt złotych rocznie – nie zmieni to całej oceny.
Czekaj czy bierz teraz? Jeśli naprawdę POTRZEBUJESZ (okna przeciekają, łazienka nie funkcjonuje), to bierz. Jeśli to są CHĘCI (chciałbym nowe meble, fajnie by było), to czekaj i oszczędzaj. Różnica między potrzebą a chęcią to różnica między mądrą decyzją a pułapką.
Co jest najbardziej pilne z tych trzech rzeczy?
Pozdrawiamy.
-
AutorWpisy
› Fora › Finanse osobiste › Kredyty gotówkowe › Kredyt gotówkowy na 15 000 zł – czy się opłaca?
Powiązane wpisy:
- Chwilówka 2000 zł na tydzień – czy to pierwsza linijka upadku finansowego?
- Gdzie schować pieniądze teraz – lokaty czy konto oszczędnościowe?
- Limit na karcie spadł z 15 000 na 5 000 zł – dlaczego i co teraz?
- Bank odrzucił wniosek o hipotekę mimo dobrej zdolności – co robić?
- Pożyczka przez platformę P2P – czy to bezpieczne dla pożyczkodawcy?