› Fora › Forum dla zadłużonych › Pomoc dla zadłużonych › Ugoda z firmą pożyczkową? › Odpowiedz na: Ugoda z firmą pożyczkową?
Cześć!
Ja bym takiej ugody na tym etapie nie podpisywał, dopóki pożyczkodawca nie pokaże Ci pełnego rozliczenia długu co do złotówki. Skoro kapitał wynosił 7 tys. zł, a dziś żądają ponad 11 tys. zł, to masz pełne prawo wiedzieć, ile z tego stanowią odsetki, ile koszty poza odsetkowe, a ile ewentualne koszty dochodzenia należności. UOKiK przypomina, że po nowelizacji ustawy antylichwiarskiej poza odsetkowe koszty kredytu nie mogą przekroczyć 45% całkowitej kwoty kredytu, a odsetki maksymalne też są ustawowo limitowane. Czyli nie każda dopisana kwota jest automatycznie prawidłowa.
Największy problem widzę w tym, że dokument ma zawierać uznanie całego długu bez zastrzeżeń. Taki podpis może później bardzo utrudnić podważanie zawyżonych opłat, bo sama treść ugody zaczyna działać na niekorzyść dłużnika. Dlatego najpierw zażądałbym: pełnego rozliczenia, podstawy prawnej każdej opłaty i nowego harmonogramu. Dopiero potem warto myśleć o podpisie. Pomocne mogą być też materiały o pomocy dla zadłużonych i wątek o ugodzie z wierzycielem, bo tam dobrze widać, że najpierw trzeba policzyć, a dopiero potem się zgadzać.
Ja zrobiłbym to tak: wysłać mailowo lub listem wezwanie o szczegółowe rozliczenie długu, poprosić o rozbicie na kapitał, odsetki i wszystkie inne koszty, a dopiero po otrzymaniu liczb ocenić, czy ugoda ma sens. Jeśli firma naciska tylko na szybki podpis, a nie chce pokazać wyliczenia, to dla mnie jest to sygnał ostrzegawczy. Spokój jest ważny, ale nie warto kupować go podpisem pod czymś, czego druga strona nawet nie chce przejrzyście rozpisać.
Pozdrawiamy.