Odpowiedz na: Czy chwilówka pomoże tylko na miesiąc?

#11916 Cytat

Cześć!

Przy takiej sytuacji nie demonizowałbym od razu małej chwilówki, ale też nie traktowałbym jej jak niewinnej „technicznej pomocy”, jeśli umowa jest nieczytelna. Jeśli naprawdę chodzi o 1 800 zł na około 3 tygodnie i masz pewność, że po najbliższej wypłacie zamkniesz temat w całości, to taka pożyczka może być pomostem, ale tylko pod warunkiem, że nie wchodzisz w produkt z opłatą za przedłużenie, refinansowanie albo rolowanie. UOKiK przypomina, że pozaodsetkowe koszty kredytu są limitowane, ale to nie znaczy, że każda mała pożyczka będzie tania w praktyce.

Ja bym patrzył na umowę w tej kolejności: ile wynosi całkowita kwota do spłaty, co się dzieje przy 1 dniu opóźnienia, czy jest opłata za „przedłużenie” i czy firma nie wciska kolejnego produktu zamiast prostego zamknięcia sprawy. Właśnie dlatego warto zajrzeć do działu pożyczki pozabankowe i chwilówki oraz porównać to z materiałem o RRSO i realnym koszcie pożyczek. Przy tak małej kwocie nie interesuje Cię marketing „pierwsza darmowa”, tylko to, czy po 3 tygodniach oddajesz dokładnie tyle, ile dziś widzisz w umowie.

Nie składałbym też wniosków w pięciu firmach. BIK pokazuje zapytania kredytowe z ostatnich 12 miesięcy, a przy ocenie punktowej wnioski o ten sam typ produktu złożone w ciągu 14 dni są zwykle traktowane jak jedno zapytanie, ale mimo wszystko lepiej ograniczyć się do 1–2 sensownie wybranych ofert.   Dobrze też sprawdzić jak wyjść z pętli chwilówek, żeby od razu wiedzieć, jakich zapisów unikać.

Gdybym miał podpowiedzieć najkrócej: jeśli bierzesz, to tylko jedną, z jasną całkowitą kwotą spłaty i bez refinansowania. Jeśli w umowie pojawia się dużo „gwiazdek”, opłat za przesunięcie terminu albo dziwnych dodatkowych usług, to odpuściłbym, bo właśnie od takich małych ruchów zaczynają się większe kłopoty.

Pozdrawiamy.