› Fora › Forum dla zadłużonych › Pomoc dla zadłużonych › Wspólne długi po rozstaniu, co robić? › Odpowiedz na: Wspólne długi po rozstaniu, co robić?
Cześć!
Niestety z punktu widzenia banku rozstanie samo w sobie niczego nie zmienia. Jeśli jesteście wpisani jako współkredytobiorcy, to nadal odpowiadacie solidarnie za całość długu, a nie „po połowie według ustaleń po rozstaniu”. To oznacza, że jeśli on płaci nieregularnie, bank może oczekiwać pełnej raty od Ciebie i opóźnienia uderzą także w Twoją historię kredytową w BIK. Tak to opisuje zarówno BIK, jak i banki w swoich poradnikach.
Jeśli pytasz o wyjście z umowy bez całkowitej spłaty, to jest ono możliwe, ale tylko za zgodą banku. W praktyce wchodzą w grę trzy ścieżki: przejęcie długu przez byłego partnera, zmiana współkredytobiorcy albo refinansowanie kredytu w innym banku. W każdym z tych wariantów bank sprawdzi, czy osoba zostająca przy długu ma wystarczającą zdolność kredytową, a czasem zażąda dodatkowego zabezpieczenia albo częściowej nadpłaty. Czyli najpierw trzeba rozmawiać z bankiem, a nie liczyć, że samo rozstanie „zdejmuje” Cię z umowy.
Na Twoim miejscu zrobiłbym to w tej kolejności. Po pierwsze, pilnował terminowej spłaty, żeby nie psuć sobie BIK. Po drugie, złożył do banku formalne pytanie o zwolnienie współkredytobiorcy albo przejęcie zobowiązania przez drugą stronę. Po trzecie, równolegle spisał z byłym partnerem pisemne porozumienie albo ugodę, kto i w jakiej części ma spłacać kredyt, a jeśli to nie działa, skonsultował regres i dochodzenie zwrotu nadpłat. Pomocny będzie też dział pomoc dla zadłużonych oraz temat ugody z wierzycielem.
Najkrócej: zacznij od banku i ochrony własnej historii spłat, bo cudze obietnice nie są dla banku żadnym zabezpieczeniem.