› Fora › Forum dla zadłużonych › Pomoc dla zadłużonych › Czy sprzedać auto na spłatę chwilówek? › Odpowiedz na: Czy sprzedać auto na spłatę chwilówek?
Cześć!
Gdybym miał odpowiedzieć krótko i praktycznie, to nie sprzedawałbym auta automatycznie tylko dlatego, że długi są drogie. W Twojej sytuacji samochód nie wygląda na luksus, tylko na narzędzie do utrzymania pracy. Jeśli po jego sprzedaży miałabyś problem z dojazdem na zmiany, to możesz spłacić chwilówki, a zaraz potem wpaść w nowy problem z dochodem. A to zwykle kończy się jeszcze gorzej niż sama droga pożyczka.
Z drugiej strony nie ignorowałbym też faktu, że rolowanie chwilówek to bardzo niebezpieczna ścieżka. UOKiK wprost opisywał takie mechanizmy jako praktyki prowadzące do wysokich kosztów poza odsetkowych i spirali zadłużenia, więc tutaj naprawdę liczy się szybkie odcięcie „dobierania na spłatę poprzedniej”.
Ja patrzyłbym na to tak: najpierw sprawdzić, czy da się wyjść z tego mniej gwałtownie. Czyli rozmowa o ugodzie, ratach albo zmianie harmonogramu z pożyczkodawcami, zanim sprzedasz aktywa, bez którego trudno Ci pracować. Wcześniejsza spłata pożyczki może też dawać prawo do proporcjonalnego zwrotu części prowizji i kosztów, więc warto to policzyć, a nie zakładać, że oddasz wszystko „jak leci”.
Sprzedaż auta rozważyłbym dopiero wtedy, gdy:
- po pierwsze naprawdę masz alternatywę dojazdu,
- po drugie po sprzedaży zostanie Ci sensowna rezerwa,
- po trzecie nie kupisz od razu kolejnej „miny” za kilka tysięcy.
Dobrze też zajrzeć do wątku o jak wyjść z pętli chwilówek i do działu pożyczki pozabankowe i chwilówki. Ja przy takim układzie najpierw ratowałbym płynność i pracę, a dopiero potem myślał o wyprzedaży majątku.
Pozdrawiamy.