› Fora › Inwestowanie › Lokaty bankowe › Lokaty dla dzieci vs fundusz edukacyjny – co wybrać?
Oznaczony: fundusze edukacyjne vs ETF, inwestowanie długoterminowe 15 lat, obligacje rodzinne ROD ROS, oszczędzanie na dziecko 2026
- Ten temat ma 1 odpowiedź, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 3 tygodnie przez Administrator Kredytowe-Forum.pl.
-
AutorWpisy
-
KrzysztofK
Chcę zacząć oszczędzać na edukację 5-letniego dziecka. Za 13-15 lat studia będą kosztować pewnie 150-200 tys. zł. Bank oferuje specjalną lokatę dla dzieci 6,8% rocznie, ale przy inflacji to za mało.
Alternatywą jest fundusz edukacyjny — wyższe potencjalne zyski, ale też ryzyko straty. Na tak długi okres (15 lat) może warto ryzykować? Z drugiej strony nie chcę, żeby za 15 lat okazało się, że nie ma pieniędzy na studia dziecka. Może połowę bezpiecznie na lokacie, połowę w funduszach? Jak rozsądnie oszczędzać na długoterminowe cele związane z dziećmi?
Sytuacja wymaga przemyślenia wielu scenariuszy rozwoju wydarzeń. Jeśli chodzi o moje otoczenie rodzinne, to mam pełne wsparcie w tej decyzji, ale ostateczny wybór należy do mnie. Chciałbym podjąć go na podstawie rzeczowej analizy, a nie emocji. Interesują mnie również alternatywne sposoby ulokowania oszczędności. Może obligacje skarbowe, fundusze inwestycyjne, inne instrumenty finansowe? Jak ocenić stosunek ryzyka do potencjalnego zysku?
Cześć!
Przy horyzoncie czasowym 13–15 lat na uzbieranie 150–200 tys. zł, opieranie się wyłącznie na lokatach bankowych jest błędem. Promocyjne oferty rzędu 6,8% są krótkoterminowe (zwykle na 3–6 miesięcy), a po ich zakończeniu środki lądują na nisko oprocentowanym koncie, tracąc realną siłę nabywczą z powodu inflacji i 19% podatku Belki. Długi horyzont czasowy pozwala na zastosowanie znacznie efektywniejszych narzędzi, a podział portfela na część bezpieczną i ryzykowną to świetna decyzja.
Część bezpieczna: Rodzinne Obligacje Skarbowe
Jeśli pobierasz świadczenie 800+, masz dostęp do najlepszego instrumentu gwarantowanego na polskim rynku – Rodzinnych Obligacji Skarbowych indeksowanych inflacją. Do wyboru są dwa warianty (dane na marzec 2026 r.):-
ROS (6-letnie): 5,20% w pierwszym roku, a w kolejnych latach: inflacja + stała marża 2,00%.
-
ROD (12-letnie): 5,85% w pierwszym roku, a w kolejnych latach: inflacja + wysoka marża 2,50%.
Obligacje te posiadają kapitalizację odsetek (zysk pracuje na kolejny zysk), chronią przed inflacją i są gwarantowane przez Skarb Państwa. Limit zakupu jest ograniczony do kwoty pobranego świadczenia 800+.
Część ryzykowna (wzrostowa): Fundusze ETF
Zamiast korzystać z drogich w utrzymaniu bankowych „funduszy edukacyjnych” (gdzie opłaty za zarządzanie sięgają 1,5–2% rocznie), lepiej założyć zwykły rachunek maklerski w systemie IKE lub IKZE i kupować globalne fundusze ETF (np. na amerykański indeks S&P 500 lub globalny MSCI World). Koszty zarządzania wynoszą w nich zaledwie ok. 0,1–0,2%. Na dystansie 15 lat ryzyko strat na szerokim rynku akcji drastycznie spada, a historyczne średnie roczne stopy zwrotu wynoszą około 7–9% powyżej inflacji.Rekomendowana strategia:
Stosunek ryzyka do zysku na 15 lat dla podziału 50/50 (lub 60% akcje / 40% obligacje) jest wysoce zoptymalizowany.-
Połowę budżetu przeznaczaj na 12-letnie obligacje rodzinne (ROD) – to gwarantuje zachowanie siły nabywczej pieniądza.
-
Drugą połowę inwestuj regularnie (np. co miesiąc lub kwartał) w szeroki rynkowo fundusz ETF – to „silnik”, który ma realnie pomnożyć kapitał i dać szansę na osiągnięcie kwoty 150–200 tys. zł bez konieczności wpłacania astronomicznych kwot z własnej kieszeni.
-
Na 3–4 lata przed rozpoczęciem studiów przez dziecko zacznij powoli przenosić środki z funduszy akcyjnych na bezpieczne lokaty lub obligacje, aby uniknąć ewentualnego krachu na giełdzie w dniu wypłaty.
Pozdrawiamy.
-
-
AutorWpisy
› Fora › Inwestowanie › Lokaty bankowe › Lokaty dla dzieci vs fundusz edukacyjny – co wybrać?