Ubezpieczenie kredytu – bank naciska ale czy rzeczywiście potrzebne?

Fora Finanse osobiste Kredyty gotówkowe Ubezpieczenie kredytu – bank naciska ale czy rzeczywiście potrzebne?

Wyświetlanie 2 wpisów - od 1 do 2 (z 2 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #10808 Odpowiedz | Cytat
    MonikaProblemy66

      Witam.

      Jestem w trakcie finalizacji kredytu gotówkowego na 45 tysięcy złotych (remont mieszkania). Bank zatwierdził wniosek, ale bardzo naciska na wykupienie ubezpieczenia kredytu. Koszt ubezpieczenia to 5400 złotych (zostanie doliczone do kredytu, więc faktycznie będę pożyczał 50400 zł zamiast 45000 zł). Ubezpieczenie ma chronić w razie: utraty pracy, niezdolności do pracy z powodu choroby lub wypadku, śmierci.

      Jeśli coś takiego się wydarzy, to ubezpieczyciel spłaci raty za mnie (do czasu znalezienia nowej pracy lub wyzdrowienia) albo spłaci cały kredyt (w razie śmierci). Brzmi sensownie, ale 5400 zł to dużo pieniędzy — to jakby 12 procent wartości kredytu idzie na ubezpieczenie. Mam 33 lata, jestem zdrowy, pracuję na umowie o pracę od 7 lat w stabilnej firmie.

      Prawdopodobieństwo, że stracę pracę lub zachoruję, wydaje mi się małe. Z drugiej strony gdyby faktycznie coś się stało, to miałbym problem ze spłatą — po odjęciu raty kredytu 950 zł z moich zarobków 6900 zł netto zostaje mi niewiele na życie, jakbym stracił pracę, to byłaby katastrofa. Doradca w banku bardzo naciska mówiąc, że to dla mojego bezpieczeństwa i że bank zdecydowanie rekomenduje to ubezpieczenie. Ale czytałem w internecie, że banki zarabiają krocie na tych ubezpieczeniach i często są one niepotrzebne.

      Dodatkowo są podobne ubezpieczenia w innych firmach, które kosztują dwa razy mniej (około 2500-3000 zł).

      Czy mogę kupić ubezpieczenie gdzie indziej zamiast w banku? Czy bank może mi odmówić kredytu jeśli nie kupię ich ubezpieczenia? Co wy byście zrobili? Czy warto płacić te 5400 zł za spokój ducha czy to przepłacanie? Bardzo proszę o opinie.

      #10941 Odpowiedz | Cytat

      Cześć!

      Bank naciska, ale nie może Ci obligować ubezpieczenia – to jest nielegalne. Jednak wolisz wiedzieć dokładnie, jak to działa i co Ci się należy.

      Prawo konsumenckie:
      Ubezpieczenie kredytu nie może być warunkiem udzielenia kredytu. Jeśli bank mówi „bez ubezpieczenia nie dostaniesz kredytu”, to łamie prawo (art. 23 UOKIK). Możesz złożyć skargę do Rzecznika Finansowego. W praktyce banki to robią, ale jeśli się sprzeciwisz formalnie – cofają się.

      Opcje:

      1. Odmów ubezpieczenia banku – napisz mail do doradcy: „Nie wyrażam zgody na ubezpieczenie kredytu w ofercie banku. Proszę o potwierdzenie, że kredyt zostanie udzielony bez ubezpieczenia na warunkach już uzgodnionych (oprocentowanie 9,8%, RRSO X%)”. Prawdopodobnie zgodzą się.

      2. Kup ubezpieczenie gdzie indziej – o ile bank w ogóle pozwoli (niektóre banki mają zastrzeżenia, ale muszą Ci to jasno powiedzieć na piśmie). Za 2500–3000 zł zamiast 5400 zł – to oszczędność 2400–2900 zł.

      3. Pomiń ubezpieczenie całkowicie – przy Twoim profilu (33 lata, zdrowy, praca od 7 lat, mały dochód) to możliwe. Ryzyko rzeczywiście jest małe. Gdybyś stracił pracę, masz prawo do zasiłku dla bezrobotnych (~1400 zł) – to wystarczy na 950 zł raty.

      Nasza rada:
      Nie kupuj ubezpieczenia banku za 5400 zł. To przepłacanie – doradca zarabia prowizję, stąd nacisk. Jeśli naprawdę chcesz ubezpieczenie, kup gdzie indziej taniej. Jeśli nie chcesz – odmów i wyślij to mailowo. Bank się cofnie, bo wie, że racja jest po Twojej stronie.

      5400 zł to za dużo za spokój ducha, gdy ryzyko jest małe.
      Pozdrawiamy.

    Wyświetlanie 2 wpisów - od 1 do 2 (z 2 w sumie)
    Odpowiedz na: Odpowiedź #10941 w Ubezpieczenie kredytu – bank naciska ale czy rzeczywiście potrzebne?
    Twoje informacje:




    Fora Finanse osobiste Kredyty gotówkowe Ubezpieczenie kredytu – bank naciska ale czy rzeczywiście potrzebne?