› Fora › Finanse osobiste › Konta oszczędnościowe › Czy przytrzymać pieniądze na koncie czy kupić akcje?
Oznaczony: akcje dywidendowe, bezpieczne inwestowanie, emerytura, finanse seniora, konto oszczędnościowe, lokata bankowa, obligacje skarbowe, oszczędności
- Ten temat ma 1 odpowiedź, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 6 dni przez Administrator Kredytowe-Forum.pl.
-
AutorWpisy
-
EMERtromp
Cześć wszystkim!
Mam 67 lat i przeszedłem na emeryturę 2 lata temu. Mam 40 000 zł oszczędności, które leżą mi na koncie z oprocentowaniem 0,5%. To jest prawie nic patrząc na inflację. Moja córka (ekonomistka) namawia mnie, żeby te pieniądze zainwestować w akcje spółek które dają dywidendy.
Mówi że mogę zarabiać kilkaset złotych rocznie na dywidendach. Problem jest taki że ja nie rozumiem giełdy i boję się że stracę pieniądze. Co jeśli będę miał nagły wydatek i będę musiał sprzedać akcje na stracie? Czy w moim wieku powinienem ryzykować czy lepiej mieć bezpieczne pieniądze? Czy są jakieś bezpieczne inwestycje dla starszych osób?
Z góry dziękuje za wszelkie podpowiedzi.
Cześć!
Przy 40 000 zł trzymanych na koncie z oprocentowaniem 0,5% problem jest realny, bo przy marcowej inflacji na poziomie 3,0% r/r takie pieniądze po prostu tracą siłę nabywczą. To jednak nie znaczy, że od razu trzeba wchodzić w akcje dywidendowe. Jeśli nie czujesz giełdy i boisz się sytuacji, w której trzeba sprzedać papiery na minusie, to w Twoim przypadku większe znaczenie ma spokój i dostęp do gotówki niż gonienie za wyższą stopą zwrotu.
Dziś są bezpieczniejsze opcje niż konto na 0,5%. Promocyjne konto oszczędnościowe potrafi dawać około 5,5–6,6%, a najlepsze krótkie lokaty dochodzą nawet do 6–7%, choć zwykle mają limity kwoty albo dodatkowe warunki. Z kolei detaliczne obligacje skarbowe w kwietniu 2026 dają od 4,00% dla rocznych, przez 4,15% dla 2-letnich i 4,40% dla 3-letnich, aż do 5,35% dla 10-letnich.
Ja bym tego nie robił zero-jedynkowo. Jeśli te pieniądze mogą być potrzebne na leczenie, naprawę auta czy inny nagły wydatek, to nie pakowałbym całości w giełdę. Rozsądniejszy wygląda podział: większość trzymać w koncie oszczędnościowym albo krótkiej lokacie, a tylko małą część ewentualnie przeznaczyć później na naukę inwestowania. W Twojej sytuacji bezpieczne pieniądze nie są oznaką „braku odwagi”, tylko dobrego dopasowania strategii do życia. Emerytura to nie moment na finansowe rodeo bez kasku.
Jeśli już myśleć o giełdzie, to dopiero wtedy, gdy zaakceptujesz, że wartość kapitału może się wahać i nie będziesz musiał sprzedawać w złym momencie. Sama dywidenda nie daje gwarancji bezpieczeństwa. Dlatego przy takim profilu ostrożności najpierw uporządkowałbym bezpieczną część oszczędności, a dopiero potem rozważał ryzyko.
Pozdrawiamy.
-
AutorWpisy
› Fora › Finanse osobiste › Konta oszczędnościowe › Czy przytrzymać pieniądze na koncie czy kupić akcje?