› Fora › Finanse osobiste › Kredyty gotówkowe › Kasa na remant bez zaświadczeń, czy da się? › Odpowiedz na: Kasa na remant bez zaświadczeń, czy da się?
Cześć!
Przy takim układzie nie demonizowałbym od razu oferty „bez zaświadczeń”, ale też nie brałbym jej w ciemno. W praktyce taki kredyt gotówkowy zwykle nie oznacza „bez sprawdzania”, tylko raczej uproszczony wniosek i ocenę na podstawie historii konta, BIK albo zgód online. Przy nowej pracy od 3 miesięcy część banków może jeszcze patrzeć ostrożniej, więc najłatwiej bywa tam, gdzie wpływa wynagrodzenie.
Przy brakujących 18 tys. zł i dochodzie 7,9 tys. netto szukałbym krótkiego finansowania, a nie wygodnej raty rozciągniętej na lata. Największe ryzyko to nie sam kredyt, tylko prowizja, wciskane ubezpieczenie i patrzenie wyłącznie na reklamę zamiast na ranking kredytów gotówkowych, RRSO i całkowitą kwotę do spłaty. Dobrze też porównać oferty z praktycznej strony, np. w wątku w jakim banku najlepiej wziąć kredyt gotówkowy.
Ja zrobiłbym to tak: część kosztu pokrył z kredytu, ale nie ruszał całej poduszki. Zostawienie sobie rezerwy po zmianie pracy jest rozsądniejsze niż wyzerowanie konta. Kluczowe jest tylko to, żeby wziąć prosty produkt bez dodatków i z możliwością wcześniejszej spłaty, gdy ubezpieczyciel odda swoją część.
Pozdrawiamy.