Odpowiedz na: Czy płatności odroczone mają wpływ na scoring w BIK?

Fora Forum dla zadłużonych Biuro Informacji Kredytowej (BIK) Czy płatności odroczone mają wpływ na scoring w BIK? Odpowiedz na: Czy płatności odroczone mają wpływ na scoring w BIK?

#11668 Cytat

Cześć!

Na dziś nie robiłbym z BNPL automatycznego „zabójcy” wniosku o kredyt gotówkowy. Jeśli mówimy o kilku małych odroczonych płatnościach, spłacanych terminowo, przy etacie, dochodzie 8 tys. netto i dobrze obsługiwanej karcie, to sam ten element nie powinien nagle przekreślić Ci finansowania. Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, że temat przestał być obojętny, bo BIK wdraża w 2026 nowy model scoringowy, który uwzględnia także dane z sektora pożyczkowego, w tym właśnie BNPL.

Co to oznacza w praktyce? Nie tyle „każde BNPL szkodzi”, tylko raczej: bank i BIK widzą więcej niż kiedyś. Co ważne, sama analiza BIK pokazała, że dla części klientów z krótką lub skromną historią kredytową połączenie danych bankowych z BNPL może nawet poprawić ocenę wiarygodności, o ile wszystko jest spłacane terminowo. Czyli czarny scenariusz nie jest tu jedynym możliwym.

Ja zrobiłbym to prosto: przed złożeniem wniosku zamknął aktywne odroczone płatności do zera, odczekał chwilę na aktualizację i sprawdził raport BIK. Na Waszym serwisie dobrze widać, że w raporcie BIK są już także informacje o zakupach z odroczoną płatnością, więc nie ma sensu zgadywać — lepiej to po prostu zobaczyć na własnych danych.

Dodatkowo nie składałbym pięciu wniosków naraz. Nowy scoring BIK od 2026 ma odchodzić od znaczenia części starych zapytań kredytowych, ale pełne zmiany w przetwarzaniu takich danych będą wdrażane etapami, więc rozsądniej nadal działać selektywnie. Jeśli planujesz 25 tys. zł na remont kuchni, to ważniejsze od strachu przed BNPL jest porównanie realnych ofert i kosztu całego zobowiązania. Pomocny będzie też ranking kredytów gotówkowych, żebyś nie wchodził w pierwszy lepszy produkt „bo doradca straszy”.

Podsumowując: kilka małych, terminowo spłaconych BNPL nie wygląda mi dziś na powód do paniki. Ale przed wnioskiem zamknąłbym je, sprawdził raport i dopiero wtedy ruszył po kredyt. To jest ten typ sprawy, w której mniej emocji i więcej porządku zwykle daje lepszy efekt niż czytanie kolejnych nagłówków o „tajemniczych zmianach w algorytmie”.

Pozdrawiamy.