› Fora › Forum dla zadłużonych › Biuro Informacji Kredytowej (BIK) › Czy alert BIK z obcego zapytania to zły znak? › Odpowiedz na: Czy alert BIK z obcego zapytania to zły znak?
Cześć!
To nie wygląda na coś, co warto bagatelizować, ale też nie musi od razu oznaczać, że ktoś skutecznie wziął coś na Twoje dane. Sam alert BIK oznacza, że do BIK wpłynęło zapytanie kredytowe, czyli ktoś sprawdzał Twoje dane w związku z wnioskiem. Kluczowe jest teraz szybkie uporządkowanie śladów i zabezpieczenie się, zanim z samego zapytania zrobi się realne zobowiązanie. BIK wprost wskazuje, że w takiej sytuacji trzeba sprawdzić, jaka instytucja i kiedy pobrała dane, co zobaczysz w Raporcie BIK.
Dobrze, że już zrobiłaś zastrzeżenie PESEL, bo od 1 czerwca 2024 instytucje finansowe mają obowiązek sprawdzać ten status przed udzieleniem kredytu lub pożyczki. Jeżeli mimo aktywnego zastrzeżenia ktoś udzieliłby zobowiązania, przepisy bardzo mocno wzmacniają Twoją ochronę. Gov.pl potwierdza też, że możesz sprawdzić, kto weryfikował Twój PESEL, więc to jest kolejny ważny trop obok samego raportu.
Na Twoim miejscu zrobiłbym jeszcze trzy rzeczy. Po pierwsze, pilnie skontaktował się z tą instytucją, z której przyszło zapytanie, i zażądał informacji, na jakiej podstawie złożono wniosek. Po drugie, zachował wszystkie dowody i uruchomił pełną kontrolę swojej historii kredytowej w BIK. Po trzecie, jeśli instytucja będzie twierdzić, że „wszystko przebiegło prawidłowo”, złożyłbym zawiadomienie na policję, bo wtedy zaczyna się już formalne odkręcanie próby wyłudzenia. W takiej sytuacji liczy się nie tylko spokój, ale też szybka reakcja krok po kroku.
Najkrócej: nie zakładaj od razu najgorszego, ale traktuj temat poważnie. Samo zapytanie to jeszcze nie kredyt, tylko sygnał alarmowy. I dobrze, że ten alarm zadziałał, bo właśnie po to istnieją Alerty BIK.
Pozdrawiamy.