› Fora › Pożyczki pozabankowe, chwilówki, pożyczki prywatne › Chwilówki bez BIK, BIG › Pożyczka ratalna bez BIK – czy istnieje jeszcze coś rozsądnego? › Odpowiedz na: Pożyczka ratalna bez BIK – czy istnieje jeszcze coś rozsądnego?
Cześć!
Masz dobre wyczucie: hasło „bez BIK” bardzo często oznacza po prostu drożej, mniej przejrzyście i z większą liczbą dodatkowych opłat. Same pożyczki ratalne pozabankowe nadal istnieją, ale kluczowe jest to, żeby patrzeć nie tylko na RRSO, lecz przede wszystkim na całkowitą kwotę do spłaty, prowizję, opłatę przygotowawczą, koszt „obsługi”, warunki refinansowania i zapisy o opóźnieniu. UOKiK przypomina, że pozaodsetkowe koszty kredytu są ustawowo limitowane, ale to nie znaczy, że każda oferta będzie uczciwa i tania w praktyce. Dlatego najpierw przejrzałbym dział pożyczki pozabankowe i chwilówki i porównał realny koszt, a nie tylko reklamę.
Przy kwocie 5 tys. zł ja serio spróbowałbym najpierw banku, nawet jeśli masz stare opóźnienia. Jedno czy dwa starsze potknięcia nie muszą z góry zamykać drogi do finansowania, a koszt bankowego kredytu gotówkowego zwykle i tak będzie wyraźnie niższy niż w sektorze „bez BIK”. Do porównania przyda się też materiał RRSO i realny koszt pożyczek, bo właśnie tam najłatwiej zobaczyć, gdzie koszt jest jeszcze do obrony, a gdzie zaczyna się finansowa mina.
Uważałbym szczególnie na pośredników z „gwarantowaną pożyczką”. Jeśli ktoś chce opłaty za analizę albo odsyła Cię przez kilka formularzy, to dla mnie to już czerwona flaga. Dobrze też sprawdzić wcześniej co znajduje się w Raporcie BIK, bo czasem historia wygląda gorzej w głowie niż w rzeczywistości. A jeśli finalnie wziąłbyś pożyczkę i spłacił ją wcześniej, pamiętaj, że przy kredycie konsumenckim przysługuje proporcjonalny zwrot części kosztów, w tym prowizji.
Gdybym miał podpowiedzieć najprościej: najpierw 1–2 dobrze wybrane próby w banku, dopiero potem sektor pozabankowy. I tylko z jasną umową, bez refinansowania i bez „opłat startowych”.
Pozdrawiamy.