Odpowiedz na: Stała stopa kończy się za rok – co robić już teraz?

Forum kredytowe Finanse osobiste Kredyty hipoteczne Stała stopa kończy się za rok – co robić już teraz? Odpowiedz na: Stała stopa kończy się za rok – co robić już teraz?

#12365 Cytat

Cześć,

Nie czekałbym biernie do maja 2027, ale też nie składałbym dziś kilku wniosków „na próbę”. Do końca obecnej stałej stopy masz jeszcze prawie rok, więc najlepszy ruch teraz to przygotowanie danych, a nie nerwowe refinansowanie.

Przy saldzie około 356 tys. zł i racie 2 870 zł kluczowe będą trzy rzeczy: nowa propozycja Twojego banku, oferta refinansowania w innych bankach oraz to, czy nadpłata 25–30 tys. zł nie zabierze Ci całej poduszki finansowej. Nadpłata kredytu hipotecznego ma sens, bo zmniejsza kapitał, od którego będą liczone przyszłe odsetki. Nie robiłbym jej jednak kosztem bezpieczeństwa domowego budżetu. Jeżeli po nadpłacie zostanie Ci rezerwa na kilka miesięcy życia, temat wygląda rozsądnie. Jeżeli miałbyś zostać prawie bez gotówki, lepiej podzielić środki: część nadpłacić, część zostawić na zmianę raty.

Bank zwykle przed końcem okresu stałego oprocentowania przedstawia nową propozycję: kolejną stałą stopę albo przejście na oprocentowanie zmienne zgodnie z umową. Problem w tym, że pierwsza propozycja nie musi być najlepsza. Dlatego około 6–9 miesięcy przed końcem stałej stopy warto zacząć porównywać rynek, a 3–4 miesiące przed końcem mieć już konkretne warianty.

Sprawdź też, czy w Twojej umowie są koszty wcześniejszej spłaty albo refinansowania w okresie stałej stopy. To ważne, bo refinansowanie kredytu hipotecznego może się opłacać dopiero wtedy, gdy różnica w oprocentowaniu pokryje koszty: wycenę nieruchomości, wpisy w księdze wieczystej, prowizję, ubezpieczenia i ewentualne opłaty bankowe. Więcej o tym znajdziesz w poradniku: refinansowanie hipoteki 2026.

Na Twoim miejscu zrobiłbym teraz trzy kroki. Po pierwsze: pobrać z banku aktualny harmonogram i sprawdzić warunki nadpłaty. Po drugie: policzyć dwa warianty — rata po nadpłacie oraz rata bez nadpłaty, ale z większą rezerwą gotówkową. Po trzecie: jesienią 2026 zacząć porównywać oferty innych banków, ale bez składania wielu przypadkowych wniosków.

Sama końcówka stałej stopy nie jest tragedią, tylko momentem decyzyjnym. Najgorsze, co można zrobić, to obudzić się miesiąc przed terminem i brać pierwszą propozycję z banku, bo „już nie ma czasu”. Warto też porównać, jak wygląda dziś wybór między stałym a zmiennym oprocentowaniem: stałe czy zmienne oprocentowanie kredytu hipotecznego w 2026 roku.

Podsumowując: nadpłata tak, ale nie kosztem całej poduszki. Refinansowanie warto sprawdzać, ale bliżej realnej decyzji. A od obecnego banku najlepiej żądać konkretów na piśmie, nie opierać się na ogólnej rozmowie z infolinią.

Pozdrawiamy.