› Fora › Finanse osobiste › Kredyty gotówkowe › Pierwszy kredyt w życiu – czy bank czy firmy pozabankowe?
Oznaczony: bik, freelancer, historia kredytowa, kredyt gotówkowy, nieregularne dochody, pożyczki bez bik, zakup sprzętu do pracy, zdolność kredytowa
- Ten temat ma 1 odpowiedź, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 1 tydzień temu przez Administrator Kredytowe-Forum.pl.
-
AutorWpisy
-
ŁukaszF
Cześć forum!
Mam 28 lat i nigdy nie miałem kredytu. Zawsze płaciłem gotówką za wszystko. Teraz chciałbym kupić nowy laptop i kamerę na pracę (jestem fotografem freelancerem) za łącznie 8000 zł. Zarabiam około 4500 zł średnio na miesiąc, ale przychody są nieregularne. Zadzwoniłem do kilku banków i wszyscy pytają, czy mam historię kredytową w BIK. Oczywiście, że nie mam, bo nigdy nie miałem kredytu.
Jeden bank powiedział, że mogą mi dać kredyt, ale z wyższym oprocentowaniem 10%, bo jestem dla nich ryzykiem. Z drugiej strony widziałem reklamy firm pożyczających bez BIK z oprocentowaniem 15-20%.
Czy powinienem wziąć kredyt bankowy nawet z wyższym oprocentowaniem, aby mieć historię kredytową? Czy może lepiej poczekać, aż będę miał więcej oszczędności? Który wybór jest mądrzejszy dla mojej przyszłości finansowej?
Z góry dziękuję za pomoc.
Cześć!
Sam brak historii w BIK nie jest jeszcze problemem. Gorsze dla banku są nieregularne dochody niż to, że wcześniej nie brałeś kredytu. Dlatego nie brałbym droższego kredytu tylko po to, żeby „zbudować historię”.
Jeśli laptop i kamera są Ci realnie potrzebne do pracy i przełożą się na zarobki, to zwykły kredyt bankowy albo raty 0% mają więcej sensu niż pożyczka bez BIK. Kwota 8 tys. zł nie jest duża, ale przy średnim dochodzie 4,5 tys. zł i nieregularnych wpływach patrzyłbym głównie na bezpieczną ratę i poduszkę finansową.
Dla przyszłości finansowej mądrzejsze jest wziąć tańsze finansowanie, które spłacisz spokojnie, niż przepłacać tylko dla samego wpisu w BIK. Pożyczki bez BIK omijałbym szerokim łukiem.
Pozdrawiamy.
-
AutorWpisy
› Fora › Finanse osobiste › Kredyty gotówkowe › Pierwszy kredyt w życiu – czy bank czy firmy pozabankowe?