› Fora › Inwestowanie › Giełda Papierów Wartościowych › Spadła mi akcja o 20% – czy powinienem sprzedać czy czekać na odbicie?
- Ten temat ma 1 odpowiedź, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 1 dzień przez Administrator Kredytowe-Forum.pl.
-
AutorWpisy
-
RadosławR
Hej!
Kupiłem akcje za 5000 zł, które teraz są warte 4000 zł. Straciłem już 20%! Wszyscy mówią, że powinienem czekać, bo to powinna się odbić. Ja się martwię, że będzie gorzej.
Co, jeśli będzie kolejny krach na giełdzie i stracę 50%? Czy powinienem sprzedać teraz i zaakceptować stratę, czy czekać? Jakie jest Waszą doradcze dla początkujących?
Cześć!
Przy spadku z 5 000 zł do 4 000 zł nie ma jednej automatycznej odpowiedzi. Sama strata 20% jeszcze nie mówi, czy masz sprzedawać, czy czekać. Najgorsze, co można zrobić jako początkujący, to trzymać akcje tylko dlatego, że „już tyle spadły” albo sprzedać je wyłącznie ze strachu. Uczciwe pytanie brzmi: czy dziś, przy obecnej cenie i wiedzy o spółce, nadal chciałbyś ją mieć w portfelu? Jeśli odpowiedź brzmi „nie wiem” albo „kupiłem, bo rosło”, to problemem nie jest sam spadek, tylko brak planu.
Nikt Ci uczciwie nie powie, czy będzie kolejny krach i czy ta konkretna spółka się odbije. KNF przypomina, że akcje wiążą się m.in. z ryzykiem kursowym, płynności i wyniku finansowego, a sama analiza wcześniejszych wzrostów nie daje żadnej gwarancji, że trend się utrzyma. To ważne, bo początkujący inwestorzy bardzo często mylą „spadło” z „musi odbić”, a rynek niestety nie ma obowiązku współpracować z naszymi nadziejami.
Ja bym na Twoim miejscu nie patrzył tylko na tę jedną pozycję, ale szerzej na sposób inwestowania. Jeśli jeden zakup za 5 tys. zł powoduje aż taki stres, to znak, że pojedyncza spółka zajęła za dużo miejsca w Twojej głowie i pewnie też w portfelu. Dlatego dla początkujących zwykle rozsądniejszy jest start przez ETF-y i stopniowe budowanie portfela niż stawianie wszystkiego na jedną firmę. KNF wprost wskazuje, że podstawową metodą ograniczania ryzyka jest dywersyfikacja, czyli rozłożenie kapitału na więcej niż jeden instrument.
Praktycznie zrobiłbym tak: albo akceptujesz, że to była lekcja i ograniczasz pozycję, albo zostajesz, ale z konkretnym planem, po jakim czasie i przy jakim scenariuszu wyjdziesz. Bez planu będziesz tylko codziennie patrzył na wykres i przeżywał kolejny spadek portfela jak osobistą zniewagę od rynku. A rynek, jak to rynek, potrafi być złośliwy bez żadnego powodu.
Pozdrawiamy.
-
AutorWpisy
› Fora › Inwestowanie › Giełda Papierów Wartościowych › Spadła mi akcja o 20% – czy powinienem sprzedać czy czekać na odbicie?