› Fora › Finanse osobiste › Kredyty mieszkaniowe › Rata stała czy zmienna po marcu?
- Temat jest pusty.
-
AutorWpisy
-
MartaRata
Cześć,
Piszę od razu konkretnie, bo temat jest dla mnie realny i nie chcę go rozmywać ogólnikami. Jestem na etapie finalizowania zakupu 52‑metrowego mieszkania z rynku wtórnego w Łodzi i bank zostawił mi do wyboru dwie wersje oprocentowania. Po marcowej obniżce stóp zacząłem liczyć, że zmienna rata będzie szybciej spadała, ale z drugiej strony doradca straszy mnie, że rynek może jeszcze odbić i wtedy znowu zostanę z wysoką ratą.
Kwota kredytu to 412 tys. zł, wkład własny 95 tys. zł, dochód w gospodarstwie 12,8 tys. netto, bez dzieci i bez innych kredytów. Czytam teraz dużo komentarzy o tym, że po cięciu do 3,75%, część osób wraca do hipotek, więc boję się, że banki zaraz podniosą marże albo trudniej będzie coś renegocjować.
Nie chcę wybrać rozwiązania, tylko dlatego, że dziś wygląda 150–200 zł taniej, a za rok okaże się gorsze. Z drugiej strony zamrożenie stawki na 5 lat też mnie blokuje psychicznie, bo mam plan nadpłacać kredyt po premiach kwartalnych. Nie chcę podejmować decyzji pod wpływem jednego artykułu albo reklamy, bo przy takich sprawach łatwo patrzeć tylko na miesięczną ratę, a zgubić całościowy koszt, wpływ na zdolność albo zwykły spokój domowy. Mam poczucie, że w podobnych wątkach wiele osób dopisuje teorię, a mnie dziś bardziej interesuje praktyka i Wasze doświadczenia.
Czy ktoś brał hipotekę już po tegorocznych zmianach i porównywał sensowność stopy stałej z ruchomą nie tylko na papierze, ale w realnej umowie? Jeżeli możecie, napiszcie nie tylko „tak” albo „nie”, ale też co u Was zdecydowało: koszt, podejście banku, BIK, dokumenty czy może coś, o czym mało się mówi, a potem okazuje się kluczowe.
Liczę na to, że ktoś z doświadczeniami wypowie się w tym temacie.
Pozdrawiam, Marta.
-
AutorWpisy
› Fora › Finanse osobiste › Kredyty mieszkaniowe › Rata stała czy zmienna po marcu?