› Fora › Podatki, ZUS, KRUS, emerytura, renta. › Składka zdrowotna zjada marżę, jaka forma rozliczenia?
- Temat jest pusty.
-
AutorWpisy
-
OlgaZdrowotna
Cześć,
Klientki są lojalne, ale każda kolejna podwyżka cennika kończy się pytaniem, czy oszalałam, więc zderzenie teorii o przedsiębiorczości z codziennością robi się mocno przyziemne. Prowadzę mały salon kosmetyczny i po nowych wyliczeniach widzę, że sama składka zdrowotna oraz reszta stałych kosztów zaczynają mi zabierać marżę szybciej, niż jestem w stanie podnosić ceny. Pracuję legalnie, bez kombinowania, wynajem lokalu, media, kosmetyki, terminal, kasa, księgowość i nagle okazuje się, że przy słabszym miesiącu największym stresem nie jest brak klienta, tylko to, co trzeba oddać niezależnie od przychodu.
Nie chcę zamykać działalności, bo budowałam ją kilka lat, ale coraz częściej łapię się na myśli, że etat z przewidywalnością kosztów byłby psychicznie dużo lżejszy niż własna firma z rosnącymi daninami. Rozważam zmianę formy opodatkowania albo ograniczenie zakresu usług, tylko każda taka decyzja ma konsekwencje i boję się, że zrobię ruch, który poprawi jeden miesiąc, a pogorszy następny rok.
Szukam realnych doświadczeń ludzi z małych biznesów usługowych, bo tabelki podatkowe to jedno, a codzienny kontakt z klientem i walką o cenę to zupełnie co innego. Jak dziś podchodzicie do rosnących obciążeń przy JDG: podnosicie ceny, tniecie koszty, zmieniacie formę rozliczeń, czy szukacie innego modelu pracy?
-
AutorWpisy
› Fora › Podatki, ZUS, KRUS, emerytura, renta. › Składka zdrowotna zjada marżę, jaka forma rozliczenia?