› Fora › Forum dla zadłużonych › Pomoc dla zadłużonych › Mam trzy chwilówki i jedną wypłatę – którą spłacać najpierw?
- Ten temat ma 1 odpowiedź, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 2 tygodnie przez Administrator Kredytowe-Forum.pl.
-
AutorWpisy
-
Chennio
Witam.
Mam trzy chwilówki i jedną wypłatę, która niestety nie wystarczy na spłatę wszystkiego w terminie. Do tej pory spłacałem zobowiązania bez większych problemów, ale w ostatnim miesiącu doszła naprawa samochodu i zaległy rachunek za leczenie, więc budżet się rozjechał. Nie chcę brać czwartej chwilówki, bo widzę, że to byłby początek jazdy bez hamulców. Wolę ułożyć plan i zdecydować, którą pożyczkę spłacić najpierw, z którą rozmawiać o raty, a gdzie ewentualnie zaakceptować kilka dni opóźnienia.
Czy jest jakaś rozsądna kolejność działania? Patrzeć najpierw na najwyższe koszty, najkrótszy termin, najbardziej agresywną windykację, czy na to, gdzie opóźnienie najszybciej trafi do baz? Jedna firma proponuje refinansowanie, ale to wygląda drogo i trochę jak zapłata za odsunięcie problemu o miesiąc. Druga sugeruje rozłożenie na raty, tylko nie wiem, czy warunki nie będą jeszcze gorsze.
Mam stałą pracę i realnie mogę wyjść z tego w 2-3 miesiące, jeśli nie dołożę sobie nowych kosztów. Proszę o praktyczne podpowiedzi, jak rozmawiać z pożyczkodawcami i nie dać się zastraszyć, ale też nie udawać, że problem sam zniknie. Chciałbym też wiedzieć, czy lepiej samemu wyjść z propozycją ugody, czy czekać na ofertę firmy pożyczkowej. Mam wrażenie, że pierwsza rozmowa może ustawić cały dalszy ton sprawy, dlatego wolę przygotować konkretny plan niż działać pod presją SMS-ów.
Cześć!
Przy takim układzie najważniejsze jest jedno: nie dokładaj czwartej chwilówki. Skoro realnie możesz wyjść z tego w 2–3 miesiące, to celem powinno być ograniczenie nowych kosztów, a nie „kupienie sobie czasu” refinansowaniem. UOKiK wprost ostrzegał przed rolowaniem pożyczek, czyli dokładnie tym mechanizmem, w którym nowy produkt spłaca stary, a klient zostaje głównie z dodatkowymi kosztami.
Ja ustawiłbym kolejność tak:
- najpierw spłata tej pożyczki, która ma najkrótszy termin i najwyższy koszt opóźnienia,
- potem rozmowa z firmą, która już teraz proponuje raty albo ugodę,
- a na końcu zostawienie sobie minimalnego, kontrolowanego poślizgu tam, gdzie konsekwencje będą najmniejsze.
Warto zajrzeć do działu pożyczki pozabankowe i chwilówki, bo tam najłatwiej porównać, które firmy szybciej idą w windykację, a które są bardziej skłonne do rozmowy.
Z pożyczkodawcami nie czekałbym, aż sami zaproponują warunki. Lepiej samemu wyjść z propozycją: konkretny termin, konkretna kwota, bez emocji i bez obietnic z sufitu. UOKiK przypomina, że przy problemach ze spłatą warto kontaktować się z pożyczkodawcą, zanim pojawi się większa zaległość, bo wtedy jest większa szansa na odroczenie albo raty bez nakręcania windykacji. Pomocny będzie też wątek jak wyjść z pętli chwilówek oraz materiał o RRSO i realnym koszcie pożyczek, bo refinansowanie często wygląda rozsądnie tylko do momentu policzenia całości.
Druga ważna rzecz: jeśli którąś pożyczkę spłacisz wcześniej, pamiętaj o prawie do proporcjonalnego zwrotu części kosztów, w tym prowizji, przy kredycie konsumenckim. Rzecznik Finansowy jasno wskazuje, że taki zwrot się należy, więc warto o nim pamiętać przy domykaniu sprawy. Dobrze też równolegle ogarnąć finanse osobiste i budżet domowy, żeby po wyjściu z tych 2–3 miesięcy nie wrócić do tego samego punktu.
Gdybym miał to zamknąć najprościej:
nie refinansować, tylko ustalić priorytet spłat, samemu zaproponować ugodę i ciąć koszty opóźnienia tam, gdzie są najwyższe. Pierwsza rozmowa rzeczywiście ustawia ton, więc najlepiej wejść w nią z liczbami, a nie ze stresem. -
AutorWpisy
› Fora › Forum dla zadłużonych › Pomoc dla zadłużonych › Mam trzy chwilówki i jedną wypłatę – którą spłacać najpierw?