Wcześniejsza spłata pożyczki i zwrot kosztów

Fora Finanse osobiste Kredyty gotówkowe Wcześniejsza spłata pożyczki i zwrot kosztów

Wyświetlanie 2 wpisów - od 1 do 2 (z 2 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #12210 Odpowiedz | Cytat
    RenataPZ

      Witam.

      Spłaciłam przed czasem pożyczkę gotówkową i czuję, że bank oddał mi mniej, niż powinien, ale nie mam pewności, jak to policzyć.

      Pożyczka była na 72 miesiące, kwota 28 tys. zł, prowizja doliczona do kredytu. Zamknęłam wszystko po 19 miesiącach, bo dostałam zaległe pieniądze z pracy i chciałam mieć temat z głowy.

      Na konto wróciła jakaś kwota, ale w rozliczeniu jest to opisane tak lakonicznie, że zwykły człowiek niewiele z tego zrozumie. Na infolinii usłyszałam, że system naliczył automatycznie i reklamacja raczej nic nie zmieni.

      Nie chcę iść w konflikt dla zasady, ale jeśli przy wcześniejszej spłacie należy się proporcjonalny zwrot prowizji lub innych kosztów, to chciałabym o to zawalczyć. Różnica może nie uratuje świata, ale przy domowym budżecie każdy tysiąc ma znaczenie.

      Jak sprawdzacie takie rozliczenia? Czy warto od razu składać reklamację z własnymi wyliczeniami, czy najpierw poprosić bank o pełny harmonogram i sposób kalkulacji?

      Nie chcę kierować się wyłącznie opinią konsultanta, który widzi we mnie klienta. Zastanawiam się też, czy moja sytuacja jest jeszcze standardowa, czy już wymaga indywidualnego podejścia. Jeśli czegoś ważnego nie dopisałem, mogę uzupełnić liczby, ale nie chciałem na start robić z tego powieści.

      #12339 Odpowiedz | Cytat

      Witam,

      w takiej sytuacji zdecydowanie nie opierałbym się wyłącznie na informacji z infolinii, że „system naliczył automatycznie”. System może naliczyć dobrze, ale klient ma pełne prawo wiedzieć, co dokładnie zostało zwrócone, z jakiego tytułu i według jakiego wzoru. Przy wcześniejszej spłacie kredytu gotówkowego bardzo często chodzi nie tylko o odsetki, ale też o proporcjonalny zwrot prowizji, opłaty przygotowawczej, kosztów ubezpieczenia albo innych kosztów doliczonych do kredytu.

      U Ciebie ważne są liczby: kredyt był na 72 miesiące, a spłata nastąpiła po 19 miesiącach. To oznacza, że umowa została skrócona o 53 miesiące. Jeżeli prowizja była doliczona do kredytu, to co do zasady należy sprawdzić, czy bank rozliczył ją proporcjonalnie do niewykorzystanego okresu kredytowania. Bardzo uproszczony sposób liczenia wygląda tak: kwota prowizji razy 53/72. To nie zawsze da wynik identyczny z bankowym rozliczeniem, bo mogą dochodzić szczegóły umowy, ale daje punkt odniesienia, czy zwrot jest w ogóle zbliżony do rozsądnego poziomu.

      Warto zajrzeć do poradnika wcześniejsza spłata kredytu lub pożyczki – kiedy bank lub firma musi oddać prowizję, bo ten temat dokładnie dotyczy takich przypadków: kredyt zamknięty przed terminem, prowizja pobrana na początku i późniejsze pytanie, czy bank oddał właściwą część kosztów.

      Na Twoim miejscu zrobiłbym to w dwóch krokach. Najpierw nie pisałbym jeszcze ostrej reklamacji, tylko wystąpiłbym do banku o pełne rozliczenie wcześniejszej spłaty. W piśmie poprosiłbym o wskazanie: całkowitej kwoty kredytu, kwoty prowizji, kosztów dodatkowych, daty wcześniejszej spłaty, kwoty zwróconej na rachunek oraz sposobu wyliczenia zwrotu. To ważne, bo bez tych danych trudno sprawdzić, czy reklamacja ma sens i o jaką kwotę realnie się upominać.

      Dopiero po otrzymaniu rozliczenia porównałbym je z własnym wyliczeniem. Jeżeli prowizja wynosiła przykładowo 4 000 zł, a niewykorzystany okres to 53 z 72 miesięcy, to orientacyjny zwrot samej prowizji metodą liniową wychodziłby około 2 944 zł. Jeżeli bank oddał dużo mniej, trzeba sprawdzić dlaczego. Jeżeli prowizja była inna, podstawiasz po prostu swoją kwotę.

      Nie daj się zbyć tekstem, że reklamacja nic nie zmieni. Reklamacja nie jest konfliktem dla zasady, tylko normalnym trybem wyjaśnienia rozliczenia. Bank powinien umieć pokazać, jak doszedł do konkretnej kwoty. Jeżeli rozliczenie jest lakoniczne, to właśnie jest powód, żeby poprosić o szczegóły.

      W samej reklamacji można napisać spokojnie, że w związku z całkowitą wcześniejszą spłatą pożyczki w 19. miesiącu trwania umowy prosisz o ponowne przeliczenie proporcjonalnego zwrotu kosztów kredytu, w szczególności prowizji doliczonej do kwoty pożyczki, oraz o przekazanie szczegółowej kalkulacji. Warto dodać, że oczekujesz wskazania, które koszty zostały objęte zwrotem, a które nie i z jakiego powodu.

      Dobrze byłoby też porównać umowę i rozliczenie z tym, co bank pokazał przy podpisywaniu kredytu. Przy kredytach gotówkowych trzeba patrzeć nie tylko na ratę, ale też na RRSO, prowizję, ubezpieczenie i całkowitą kwotę do zapłaty. Podobne tematy pojawiają się w dziale kredyty gotówkowe, bo wiele osób dopiero przy wcześniejszej spłacie odkrywa, jak duża część kosztów była pobrana na początku.

      Jeżeli bank po reklamacji nadal podtrzyma swoje stanowisko, a różnica będzie istotna, można rozważyć dalsze kroki, np. Rzecznika Finansowego albo miejskiego/powiatowego rzecznika konsumentów. Przy większych prowizjach naprawdę może być, o co walczyć, zwłaszcza gdy kredyt został spłacony po 19 miesiącach z 72.

      Podsumowując: najpierw poproś bank o pełne rozliczenie i sposób kalkulacji, potem porównaj to z proporcją niewykorzystanego okresu, a jeśli kwoty się nie zgadzają, złóż reklamację z własnym wyliczeniem. Przy Twoich danych niewykorzystana część okresu to około 73,6% pierwotnego czasu kredytowania, więc jeżeli prowizja była wysoka, zwrot też nie powinien być symboliczny.

      Pozdrawiamy.

    Wyświetlanie 2 wpisów - od 1 do 2 (z 2 w sumie)
    Odpowiedz na: Wcześniejsza spłata pożyczki i zwrot kosztów
    Twoje informacje:




    Fora Finanse osobiste Kredyty gotówkowe Wcześniejsza spłata pożyczki i zwrot kosztów