› Fora › Finanse osobiste › Kredyty mieszkaniowe › Rata stała czy zmienna po marcu? › Odpowiedz na: Rata stała czy zmienna po marcu?
Cześć!
Przy takich parametrach finansowo to wygląda sensownie, ale ja nie wybierałbym między stałą a zmienną stopą tylko dlatego, że dziś jedna rata jest niższa o 150–200 zł. Po marcowej obniżce stopa referencyjna NBP wynosi 3,75%, ale nawet prognozy profesjonalnych prognostów NBP na 2026 nie pokazują prostego scenariusza, w którym rata zmienna będzie już tylko spadała. Czyli stawianie wszystkiego na „zaraz będzie taniej” też jest ryzykiem.
Jeśli planujesz regularne nadpłaty po premiach, to kluczowe nie jest hasło „stała” albo „zmienna”, tylko umowa i tabela opłat. Przy zmiennej stopie bank może pobierać rekompensatę za wcześniejszą spłatę tylko w pierwszych 36 miesiącach od zawarcia umowy, a przy okresowo stałej może ją pobierać w czasie obowiązywania tej stałej stopy. W praktyce dla kogoś, kto chce szybko skracać kredyt, to bywa ważniejsze niż sama pierwsza rata.
Ja patrzyłbym na to tak: jeśli ważniejszy jest spokój i przewidywalność budżetu, to serio rozważyłbym oprocentowanie stałe czy zmienne. Jeśli masz duży bufor i akceptujesz wahania raty, zmienna stopa może wygrać, ale tylko wtedy, gdy liczysz koszt po 24–36 miesiącach, a nie po pierwszej symulacji. Przed podpisaniem porównałbym też kredyt hipoteczny w formularzu ESIS i zajrzał do raportu BIK, bo w 2026 oferty banków nadal potrafią się mocno różnić.
Gdybym miał wskazać, co najczęściej decyduje w realnej umowie, to nie sam wykres stóp, tylko trzy rzeczy: możliwość nadpłaty bez bólu, całkowity koszt w pierwszych latach i to, czy po podpisaniu będziesz spała spokojnie, zamiast codziennie sprawdzać, co zrobi RPP.
Pozdrawiamy.