› Fora › Finanse osobiste › Kredyty konsolidacyjne › Czy konsolidacja obniży ratę czy wydłuży kłopot? › Odpowiedz na: Czy konsolidacja obniży ratę czy wydłuży kłopot?
Cześć!
Przy takich liczbach konsolidacja nie wygląda u Ciebie jak zły pomysł, ale tylko pod jednym warunkiem: ma dać realny oddech w budżecie, a nie być tylko ładnie zapakowanym wydłużeniem problemu. Spadek rat z 2 870 zł do ok. 1 980 zł to prawie 900 zł miesięcznie różnicy, więc z punktu widzenia codziennej płynności to już konkret. Przy samotnym wychowywaniu dziecka taka rezerwa może być ważniejsza niż to, że na końcu oddasz więcej.
Ale właśnie tu jest haczyk. Kredyt konsolidacyjny ma sens wtedy, gdy po jego uruchomieniu nie wracasz do karty, zakupów ratalnych i życia „od terminu do terminu”. Jeśli niższa rata ma Ci pozwolić zbudować poduszkę finansową i odzyskać kontrolę, to jest to realna pomoc. Jeśli ma tylko poprawić humor na 2 miesiące, a potem znów dojdą nowe zobowiązania, to faktycznie będzie to tylko przesunięcie ciężaru w czasie.
Ja przed podpisaniem sprawdziłbym cztery rzeczy: prowizję, możliwość wcześniejszej spłaty, całkowity koszt i to, czy bank nie dobiera ubezpieczenia „dla lepszego scoringu”. Warto też zestawić tę ofertę z tym, jak wygląda wyjście z pętli zadłużenia bez nowego kredytu, czyli np. przez ręczne nadpłacanie najdroższych zobowiązań. U Ciebie konsolidacja wygląda rozsądnie, ale tylko jako element uporządkowania, a nie pretekst do dalszego zadłużania.
Pozdrawiamy.