Czy brać drugi kredyt przed ślubem?

Fora Finanse osobiste Kredyty gotówkowe Czy brać drugi kredyt przed ślubem?

Wyświetlanie 2 wpisów - od 1 do 2 (z 2 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #11565 Odpowiedz | Cytat
    NatkaPatka

      Dzień dobry wszystkim.

      Sprawa wygląda następująco: Dochody mamy przyzwoite, razem około 12,5 tys. netto, ale po ślubie chcemy od razu ruszyć z odkładaniem na wkład własny, więc nie chcę wejść w taką spiralę, że jedno wydarzenie zjada dwa następne lata. Mamy z partnerem ślub za cztery miesiące i niespodziewanie wyszły nam dodatkowe koszty, których nie dopchnęliśmy oszczędnościami. Brakuje nam około 18 tys. zł na dopłaty dla sali, fotografa i poprawki garnituru, bo właściciel lokalu zmienił warunki i przesunął część płatności na wcześniejszy termin.

      Ja spłacam jeszcze niewielki kredyt na 11 tys. zł po leczeniu kanałowym i zastanawiam się, czy dobieranie drugiego zobowiązania przed ślubem nie jest proszeniem się o kłopot. Zastanawiam się też, czy lepiej wziąć mały kredyt na krótki okres i zamknąć go szybko, czy od razu uderzyć do rodziny po pożyczkę, chociaż zwyczajnie nie lubię mieszać dużych pieniędzy z relacjami.

      Próbowaliśmy dogadać raty bezpośrednio z usługodawcami, jednak większość chce przelew z góry albo ma własny system ratalny z kosztami wyższymi niż w banku, więc to wcale nie wygląda lepiej. Jakbyście to rozegrali na moim miejscu: ciąć wesele jeszcze bardziej, brać krótki gotówkowy, czy nie dotykać kredytu, jeśli celem numer jeden jest hipoteka w przyszłym roku?

      Za wszelkie porady będę bardzo wdzięczna.

      #11656 Odpowiedz | Cytat

      Cześć!

      Gdybym był na Twoim miejscu, nie brałbym dużego kredytu gotówkowego tylko po to, żeby „domknąć” wesele i potem wejść z nim w rok hipoteczny. Sam fakt, że rata byłaby pewnie do udźwignięcia, nie oznacza jeszcze, że to dobry ruch pod przyszłą hipotekę. BIK wprost wskazuje, że na zdolność kredytową wpływają już spłacane kredyty, limity i bieżące koszty gospodarstwa domowego, więc nowe zobowiązanie przed składaniem wniosku hipotecznego zwyczajnie zmniejsza pole manewru.

      Przy brakujących 18 tys. zł i dochodzie 12,5 tys. netto bardziej rozsądny wyglądałby krótki plan awaryjny niż „wygodny” kredyt na kilka lat. Czyli najpierw mocniejsze cięcie kosztów wesela, potem próba renegocjacji harmonogramu płatności, a dopiero na końcu mały, możliwie krótki kredyt gotówkowy Jeżeli już miałbym wybierać między bankiem a rodziną, to przy takiej kwocie bliżej mi do pożyczki rodzinnej na jasnych zasadach niż do dokładania sobie drugiej raty tuż przed zbieraniem na wkład własny i hipotekę Źle dobrany kredyt ślubny może kosztować więcej niż sama „dziura” w budżecie, zwłaszcza jeśli wybierzesz ofertę pod reklamę zamiast pod realny koszt.

      Patrzyłbym też praktycznie: jeśli teraz masz już kredyt na 11 tys. zł, to dokładanie kolejnego zobowiązania może pogorszyć późniejszą zdolność kredytową bardziej, niż dziś się wydaje. Z kolei z danych BIK wynika, że rynek kredytów gotówkowych rośnie, a średnia wartość nowych gotówkowych przekroczyła już 29 tys. zł, więc banki nadal pożyczają, ale to nie znaczy, że każda taka decyzja jest mądra z perspektywy celu mieszkaniowego za kilka–kilkanaście miesięcy. Tu bardziej opłaca się ochronić przyszłą hipotekę niż ratować wesele wygodnym, ale drogim skrótem.

      Ja zrobiłbym to tak: ograniczyć koszty tam, gdzie jeszcze się da, spróbować wynegocjować terminy jeszcze raz, a jeśli nadal będzie brakować pieniędzy, to brać tylko mały i krótki produkt, który zniknie szybko z budżetu. W Twoim układzie wesele nie powinno wygrać z planem na mieszkanie.

      Pozdrawiamy.

    Wyświetlanie 2 wpisów - od 1 do 2 (z 2 w sumie)
    Odpowiedz na: Czy brać drugi kredyt przed ślubem?
    Twoje informacje:




    Fora Finanse osobiste Kredyty gotówkowe Czy brać drugi kredyt przed ślubem?