› Fora › Podatki, ZUS, KRUS, emerytura, renta. › Ile będzie mi emerytury jeśli przejdę na nią w 2030 roku?
Oznaczony: emerytura, planning, porada finansowa, przyszłość finansowa, ubezpieczenie społeczne
- Ten temat ma 1 odpowiedź, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 2 tygodnie przez Administrator Kredytowe-Forum.pl.
-
AutorWpisy
-
SandraRR
Witajcie!
Mam pytanie dotyczące przyszłej emerytury. Jestem pracowniczką na umowie o pracę, mam obecnie 42 lata i chciałabym przejść na emeryturę w 2030 roku, gdy będę miała 47 lat. Wiem, że to byłaby emerytura przedwczesna i będzie dużo niższa niż gdybym pracowała do 60-65 lat. Ale szczerze mówiąc, pracuję w bardzo stresującym zawodzie (pielęgniarka) i zdrowotnie mi się już nie chce. Zarabiam teraz 4500 zł brutto, co powinno być wystarczające, żeby mi się przytrzymać do 60 lat, gdy będę mogła liczyć na normalną emeryturę bez kar.
Pytanie brzmi — czy oszczędzając sobie pieniądze teraz, (np. na lokacie) mogę sobie uzupełnić emeryturę? Czy powinnam wpłacać dobrowolnie do ZUS, aby zwiększyć sobie przyszłą emeryturę? Czy jest jakieś rozwiązanie, które pozwoli mi przejść na emeryturę wcześniej bez zawału finansowego? Moja matka przeszła na emeryturę w 59 lat i żyje całkiem dobrze, ale wiem, że jej emerytura była wyższa, bo pracowała w innym systemie. Czekam na praktyczne wskazówki!
Dzięki za wszelkie rady.
Cześć!
To ważne pytanie, ale szczerze – to więcej niż forum kredytowe, to doradztwo emerytalne. Mimo to spróbuję Ci pomóc.
Emerytura w 47 lat bez kar to nie jest możliwe w Polsce. Powszechny wiek emerytalny to 60 lat dla kobiet (niedawno podwyższony z 60 do 65, ale przywrócono 60), a jeśli chcesz wcześniej – będą kary. Znaczące kary. Na każdy rok wcześniej dostajesz minus 4,76% rocznie. Czyli na emeryturę w 47 lat (13 lat wcześniej) to minus 62% do emerytury. Nie 62% od swojej kwoty – 62% mniej niż byś dostała w 60 lat.
Oszczędzanie na lokacie to dobry pomysł, ale to nie uzupełnienie emerytury – to własne pieniądze. Jeśli przez 3 lata (do 47 lat) odłożysz sobie np. 1000 zł miesięcznie, to będziesz miała 36 000 zł. To daje Ci oddech na kilka lat, ale potem będziesz musiała żyć z bardzo niskiej emerytury.
Dobrowolne wpłaty do ZUS? Teoretycznie mogą zwiększyć Ci przyszłą emeryturę, ale to temat na osobną rozmowę z doradcą ZUS. To działa, ale wymaga konsultacji.
Realistycznie: praca do 60 lat to jedyna opcja, jeśli chcesz mieć jakąś przyzwoitą emeryturę. Ale jeśli stres Cię zabija, może trzeba zmienić pracę? Z 4500 zł brutto możesz znaleźć coś mniej stresującego, zarabiając podobnie. Pielęgniarką byś nie była, ale może lepsza dla zdrowia psychicznego. To byłoby mądrzejsze niż brać emeryturę obciętą o 60%.
Druga opcja: skontaktuj się z doradcą emerytalnym ZUS – oni oferują bezpłatne konsultacje i mogą Ci dokładnie wyliczyć, co będziesz dostawać w różnych scenariuszach.
To pytanie wymaga bardziej profesjonalnego podejścia niż forum.
Ale krótko: emerytura w 47 lat bez kar to się nie uda.
Plan B?
Pozdrawiamy.
-
AutorWpisy
› Fora › Podatki, ZUS, KRUS, emerytura, renta. › Ile będzie mi emerytury jeśli przejdę na nią w 2030 roku?
Powiązane wpisy:
- Łącznie 85k długu w 4 firmach – jak zacząć wychodzić z tego?
- Windykacja – jak rozpoznać nieuczciwe praktyki?
- Pożyczka dla brata na mieszkanie – czy ryzykować 50k oszczędności?
- Rodzice pytają gdzie trzymać 200k oszczędności – jakie bezpieczne opcje?
- Lokata 8% na 3 miesiące – co potem? Szukam długoterminowego rozwiązania