Kredyt firmowy po słabszym kwartale – czy bank patrzy na sezonowość?

Fora Kredyty dla firm Kredyty firmowe, kredyty dla firm, kredyty na rozwój, inwestycje Kredyt firmowy po słabszym kwartale – czy bank patrzy na sezonowość?

Wyświetlanie 2 wpisów - od 1 do 2 (z 2 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #11934 Odpowiedz | Cytat
    FrankFIR

      Cześć.

      Prowadzę jednoosobową działalność sezonową i mam problem z tym, jak bank może ocenić moją zdolność przy kredycie firmowym. Od maja do września przychody są bardzo dobre, jesienią umiarkowane, a zimą bywają miesiące, w których firma raczej przeczekuje niż zarabia. Chciałbym sfinansować zakup sprzętu, który pozwoli mi przyjąć więcej zleceń w sezonie, ale w ostatnim kwartale wyniki były słabsze, bo rynek trochę siadł, a część klientów przesunęła płatności.

      Zastanawiam się, czy bank potrafi spojrzeć na sezonowość, czy po prostu bierze średnią z ostatnich miesięcy i koniec dyskusji. Mam historię działalności, brak zaległości w ZUS i US, ale przepływy na koncie nie są równe jak pensja z etatu. Czy przy kredycie firmowym lepiej pokazać PIT za poprzedni rok, KPiR, zestawienie faktur, umowy z klientami, a może prognozę przychodów? Nie chcę składać wniosku w najgorszym możliwym momencie i dostać odmowy tylko dlatego, że zima w papierach wygląda smutniej niż lato. Może ktoś prowadzi podobny biznes i wie, które banki rozumieją sezonowość, a które traktują ją jak wymówkę przedsiębiorcy, który za dużo opowiada. Przygotowuję też prosty opis sezonowości przychodów, żeby bank zobaczył, że słabsza zima nie oznacza końca biznesu. Nie wiem tylko, czy analityk faktycznie czyta takie wyjaśnienia, czy najpierw i tak patrzy w twarde liczby z ostatnich miesięcy.

      #11971 Odpowiedz | Cytat

      Cześć!

      Bank potrafi uwzględnić sezonowość, ale nie zrobi tego sam z siebie tylko na podstawie jednego zdania we wniosku. Przy kredycie firmowym analityk najpierw patrzy w twarde liczby, a dopiero potem w wyjaśnienia, dlatego ważne jest, żebyś pokazał sezonowość na dokumentach, a nie tylko ją opisał. Przy działalności z mocnym sezonem zwykle najlepiej działają razem: KPiR, PIT za poprzedni rok, wyciągi z konta, zestawienie faktur i krótki komentarz, jak wygląda cykl przychodów w ciągu roku. Dobrze też przygotować prostą tabelę miesiąc do miesiąca, żeby było widać, że słabsza zima nie oznacza problemu, tylko normalny rytm biznesu.

      Przy takim profilu nie składałbym wniosku „na ślepo” w najgorszym momencie. Lepiej najpierw uporządkować dokumenty i zestawić to z tym, jak wygląda kredyt dla firmy oraz codzienna płynność w małym biznesie. Jeśli kupowany sprzęt ma zwiększyć możliwości w sezonie, to bankowi warto pokazać nie tylko słabszy kwartał, ale też sens inwestycji: ile zleceń więcej jesteś w stanie zrobić i jak to przełoży się na przychód.

      • W praktyce banki najczęściej chcą zobaczyć:
      • PIT za poprzedni rok,
      • KPiR za bieżący okres,
      • wyciągi z konta firmowego,
      • zaświadczenia o niezaleganiu w ZUS i US,
      • czasem także umowy z klientami albo zestawienie należności.

      To dobrze uzupełnia temat zdolności kredytowej, bo przy firmie sezonowej ważniejsza od „równej pensji” jest powtarzalność modelu i historia działalności.

      Ja bym to ocenił tak: przy braku zaległości, historii firmy i jasnej sezonowości temat jest do obrony. Trzeba tylko sprawić, żeby analityk nie widział „słabego kwartału”, ale pełny roczny cykl działalności. Dobrze też zajrzeć do materiału o kredytach hipotecznych i działalności gospodarczej, bo tam podobnie widać, że przy firmie same ostatnie miesiące to za mało, jeśli nie pokaże się szerszego kontekstu.

      Pozdrawiamy.

    Wyświetlanie 2 wpisów - od 1 do 2 (z 2 w sumie)
    Odpowiedz na: Odpowiedź #11971 w Kredyt firmowy po słabszym kwartale – czy bank patrzy na sezonowość?
    Twoje informacje:




    Fora Kredyty dla firm Kredyty firmowe, kredyty dla firm, kredyty na rozwój, inwestycje Kredyt firmowy po słabszym kwartale – czy bank patrzy na sezonowość?