› Fora › Finanse osobiste › Kredyty gotówkowe › Zdolność kredytowa przy dodatkach i premiach nieregularnych
- Ten temat ma 1 odpowiedź, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 1 tydzień przez Administrator Kredytowe-Forum.pl.
-
AutorWpisy
-
PawełP50
Cześć.
Moje wynagrodzenie składa się z podstawy oraz premii, które są dość nieregularne. W niektórych miesiącach premia jest wysoka, w innych nie ma jej wcale, bo zależy od wyników działu i decyzji firmy. Chciałbym wziąć kredyt gotówkowy, ale nie wiem, jak bank policzy taki dochód. Na papierze średnia roczna wygląda dobrze, natomiast sama podstawa jest znacznie niższa i gdyby bank brał tylko ją, zdolność mocno spadnie. Nie chcę zawyżać oczekiwań, ale też byłoby szkoda, gdyby realne wpływy zostały pominięte.
Czy banki akceptują premie nieregularne, jeśli widać je na paskach wynagrodzeń i wyciągach z konta? Liczą średnią z 3, 6 czy 12 miesięcy, a może wymagają regulaminu premiowania od pracodawcy? Mam umowę o pracę na czas nieokreślony, brak opóźnień w BIK i jeden niewielki limit na karcie. Zastanawiam się, czy lepiej złożyć wniosek po miesiącu z wyższą premią, czy bank i tak patrzy szerzej.
Chętnie poznam praktyczne doświadczenia, szczególnie jeśli ktoś miał dochód z prowizji, premii sprzedażowej albo dodatków zmianowych. Nie chcę planować raty pod najlepszy miesiąc, bo to proszenie się o kłopoty, ale bank też mógłby zauważyć, że pensja to nie tylko goła podstawa. Myślę również o tym, żeby wziąć niższą kwotę kredytu, liczoną wyłącznie na podstawie podstawy pensji, a premie traktować jako bufor. To bezpieczniejsze, ale może ograniczyć cel finansowania, więc szukam rozsądnego środka.
Cześć!
Tak, banki akceptują premie nieregularne, ale zwykle nie liczą ich tak samo hojnie jak podstawy wynagrodzenia. Przy kredycie gotówkowym najczęściej liczy się nie pojedynczy „dobry miesiąc”, tylko średnia z kilku miesięcy i ocena, czy taki składnik dochodu jest powtarzalny. Banki podchodzą do premii, prowizji i dodatków zmianowych ostrożnie właśnie dlatego, że nie są gwarantowane co miesiąc. Najczęściej w praktyce patrzą na wpływy z 3, 6 albo 12 miesięcy, zależnie od polityki banku i rodzaju premii.
Dlatego przy Twojej sytuacji nie liczyłbym na to, że złożenie wniosku po jednym mocnym miesiącu nagle odmieni ocenę. Dużo ważniejsze jest pokazanie, że dochód zmienny pojawia się regularnie w dłuższym okresie, nawet jeśli nie co miesiąc w tej samej wysokości. Warto tu wcześniej policzyć własną zdolność kredytową i spojrzeć nie tylko na średnią roczną, ale też na to, jak bezpiecznie udźwigniesz ratę w słabszym miesiącu.
Ja na Twoim miejscu przygotowałbym:
- zaświadczenie od pracodawcy,
- paski wynagrodzeń z ostatnich miesięcy,
- wyciągi z konta pokazujące wpływy,
- i, jeśli to możliwe, krótki dokument lub zapis z firmy potwierdzający zasady premiowania.
Przy takim profilu dobrze też sprawdzić wcześniej Raport BIK, bo skoro masz tylko niewielki limit na karcie i brak opóźnień, to szkoda byłoby zepsuć dobry obraz przez źle przygotowany wniosek. Bank przy ocenie i tak będzie patrzył szerzej niż na jedną wypłatę, więc lepiej pokazać pełny, powtarzalny schemat dochodu.
Twoje myślenie o wzięciu niższej kwoty kredytu, liczonej bardziej pod podstawę niż pod najlepszą premię, jest bardzo rozsądne. To właśnie taki zdrowy środek między „bank i tak wszystko policzy” a „przecież wpływy mam wysokie”. Pomocny może być też ranking kredytów gotówkowych, żeby porównać nie tylko samą szansę na kredyt, ale i realny koszt w różnych bankach.
Gdybym miał to zamknąć najprościej:
premie nieregularne da się obronić, ale dokumentami i średnią z dłuższego okresu, nie jednym dobrym miesiącem. A jeśli chcesz spać spokojnie po podpisaniu umowy, to rata oparta głównie na podstawie plus premia jako bufor jest zwykle mądrzejsza niż odwrotny układ.Pozdrawiamy.
-
AutorWpisy
› Fora › Finanse osobiste › Kredyty gotówkowe › Zdolność kredytowa przy dodatkach i premiach nieregularnych