Odpowiedz na: Nakaz z e-sądu, a ja nie znam tej sprawy

Fora Forum dla zadłużonych Komornik, windykacja, zajęcia komornicze Nakaz z e-sądu, a ja nie znam tej sprawy Odpowiedz na: Nakaz z e-sądu, a ja nie znam tej sprawy

#12336 Cytat

Cześć,

jeżeli sprawa jest już w EPU i został doręczony nakaz zapłaty, to pierwsza rzecz: pilnować terminu. Co do zasady przy doręczeniu w Polsce masz 14 dni na złożenie sprzeciwu od dnia odbioru nakazu. Nie od dnia, kiedy „na spokojnie się tym zajmiesz”, tylko od skutecznego doręczenia. To jest najważniejsze, bo po przegapieniu terminu robi się dużo trudniej.

Przy takich sprawach sprzeciw często jest rozsądnym ruchem, jeżeli naprawdę masz wątpliwości co do długu. Nie dlatego, że „zawsze trzeba się bronić dla zasady”, tylko dlatego, że EPU jest postępowaniem uproszczonym. Sąd w EPU nie bada sprawy tak szczegółowo jak zwykły sąd, często opiera się na twierdzeniach powoda. Jeżeli więc nie wiesz, skąd dokładnie jest dług, kto go kupił, jaka była umowa, ile faktycznie zostało spłacone i czy roszczenie nie jest przedawnione, to płacenie od razu bez sprawdzenia dokumentów może być błędem.

Na początek zajrzyj też do działu pomoc dla zadłużonych, bo wiele podobnych spraw zaczyna się właśnie od EPU, cesji wierzytelności albo starej pożyczki, której szczegółów dłużnik już nie pamięta.

Na Twoim miejscu sprawdziłbym po kolei: kto jest powodem i od kogo rzekomo kupił wierzytelność, jaka była pierwotna umowa pożyczki, data zawarcia, kwota, termin spłaty, czy była cesja i czy powód potrafi wykazać ciąg przelewów wierzytelności. Ważne jest też to, kiedy roszczenie stało się wymagalne, czyli od kiedy wierzyciel mógł skutecznie żądać zapłaty.

Przedawnienie w sprawach pożyczkowych trzeba liczyć ostrożnie, bo nie zawsze sam rok zawarcia pożyczki rozstrzyga sprawę. Jeżeli pożyczka była z 2019 albo 2020 roku, to może być temat do analizy, ale trzeba znać termin spłaty, ewentualne wypowiedzenie umowy, późniejsze wpłaty i to, czy wierzyciel wcześniej podejmował czynności przerywające bieg przedawnienia. Więcej o tym, jak działa odzyskiwanie należności i jakie prawa ma osoba zadłużona, znajdziesz w poradniku: czym jest windykacja i jak wygląda w Polsce.

Ważne: sprzeciw w EPU nie oznacza automatycznie, że długu nie ma. Oznacza, że nie zgadzasz się z nakazem i chcesz, aby powód udowodnił swoje roszczenie w normalnym trybie. Jeżeli powód ma komplet dokumentów, sprawa może później trafić do zwykłego sądu. Jeżeli dokumenty są słabe, niepełne albo roszczenie jest przedawnione, masz realną przestrzeń do obrony.

Nie podpisywałbym też żadnej ugody „na szybko”, zanim nie zobaczysz dokumentów. Ugoda, prośba o raty albo częściowa wpłata potrafią skomplikować temat, szczególnie gdy w grę wchodzi przedawnienie. Firmy windykacyjne często naciskają na szybki kontakt, ale najpierw trzeba wiedzieć, za co konkretnie miałbyś płacić. Jeżeli masz więcej zobowiązań i boisz się, że jedna sprawa uruchomi kolejne, warto spokojnie rozpisać całość i zobaczyć, jak wyjść z pętli zadłużenia bez podejmowania decyzji pod presją.

Praktycznie: wejdź w akta sprawy w EPU, sprawdź datę doręczenia, nazwę powoda, podstawę roszczenia i załączone informacje. Jeżeli termin jeszcze biegnie, a masz wątpliwości, sprzeciw jest zwykle bezpieczniejszy niż bierne czekanie. Potem można analizować dokumenty spokojniej.

Nie ignoruj sprawy, ale też nie zakładaj z góry, że skoro coś przyszło z sądu, to kwota jest automatycznie prawidłowa. Przy starych pożyczkach, cesjach i refinansowaniach bardzo często problemem są właśnie dokumenty, rozliczenie spłat, zawyżone koszty albo przedawnienie.

Jeśli chcesz, wklej bez danych osobowych: datę doręczenia nakazu, nazwę powoda, datę umowy/pożyczki, termin spłaty i informację, czy były jakiekolwiek wpłaty po terminie. Wtedy będzie można ocenić, czy bardziej pachnie to zwykłą sprawą do zapłaty, czy sprawą, w której warto mocniej podnosić zarzuty.

Pozdrawiamy.