› Fora › Finanse osobiste › Kredyty samochodowe › Co wybrać, kredyt czy leasing konsumencki na zakup samochodu?
- Ten temat ma 1 odpowiedź, 1 głos, a ostatnio został zaktualizowany 1 tydzień przez Administrator Kredytowe-Forum.pl.
-
AutorWpisy
-
JacaAT
Witajcie.
Dealer zaproponował mi leasing konsumencki, bank klasyczny kredyt samochodowy, a ja widzę tylko dwie różne raty i kilkanaście stron drobnego druku, którego nie chcę podpisywać bez zrozumienia. Szukam używanego auta za około 58 tys. zł, bo dojazdy do pracy i wożenie dwójki dzieci moim obecnym kombi zaczynają przypominać walkę z losem. Leasing wygląda atrakcyjnie na wejściu, bo rata jest niższa, ale po trzech latach zostaje wykup i nie wiem, czy to faktycznie tańsza droga, czy po prostu koszt przesunięty na koniec umowy.
Pracuję na etacie, zarabiam 9 tys. netto, mam hipotekę i jedno dziecko w przedszkolu, więc nie mogę sobie pozwolić na produkt, który będzie tani tylko w pierwszym folderze reklamowym. Auto chcę użytkować długo, nie zmieniać co trzy lata, dlatego ważne są dla mnie warunki wcześniejszej spłaty, AC, limit kilometrów i to, kto finalnie ma większą kontrolę nad samochodem, kiedy pojawi się problem.
Im dłużej czytam porównania, tym bardziej mam wrażenie, że każdy doradca poleca to, z czego akurat ma prowizję, a ja potrzebuję opinii od kogoś, kto naprawdę policzył całe finansowanie od początku do końca. Macie doświadczenie z leasingiem konsumenckim na używane auto i możecie napisać, co najbardziej zaskoczyło po podpisaniu umowy?
Dzięki za porady!
Cześć!
Przy Twoim scenariuszu ja bym patrzył na to bardzo praktycznie: skoro chcesz użytkować auto długo, a nie zmieniać go co 3 lata, to z definicji bliżej Ci do kredytu samochodowego niż do leasingu konsumenckiego. Leasing kusi niższą ratą, ale bardzo często dlatego, że część kosztu jest po prostu przesunięta na koniec w postaci wykupu. I to właśnie bywa największym zaskoczeniem po podpisaniu umowy: rata na wejściu wygląda lekko, a pełny koszt po doliczeniu wykupu, AC i opłat dodatkowych przestaje być taki „lekki”. Przy używanych autach dochodzą też ograniczenia dotyczące wieku pojazdu oraz warunków umowy zależnych od finansującego.
Druga rzecz to kontrola nad samochodem. W leasingu konsumenckim właścicielem auta przez większość czasu nie jesteś Ty, tylko firma finansująca. W kredycie samochodowym auto co do zasady jest Twoje od początku, ale bank zwykle zabezpiecza się przez cesję z AC albo inne zabezpieczenie na pojeździe. To ważne, jeśli myślisz o wcześniejszej spłacie, sprzedaży auta albo po prostu chcesz mieć mniej „drobnego druku” do pilnowania.
Przy aucie za około 58 tys. zł, dochodzie 9 tys. netto, hipotece i rodzinnych wydatkach zrobiłbym jedną rzecz: porównał całkowity koszt po 36 i 48 miesiącach, a nie same raty z pierwszej strony oferty. Sprawdź osobno: sumę rat, wykup, koszt AC, ewentualne opłaty za wcześniejszą spłatę, limit kilometrów i to, czy możesz sam wybrać ubezpieczyciela. Przy leasingu właśnie te elementy najczęściej „dopowiadają” prawdziwą cenę. Przy kredycie też zwykle pojawia się AC z cesją, ale zasady bywają prostsze.
Gdybym miał to streścić w jednym zdaniu: jeśli chcesz autem jeździć długo i zależy Ci bardziej na własności niż na niskiej racie z reklamy, to bliżej mi tu do kredytu niż do leasingu. Leasing częściej wygrywa wtedy, gdy ktoś chce częściej zmieniać auto i akceptuje, że niższa rata nie oznacza niższego całkowitego kosztu.
Pozdrawiamy.
-
AutorWpisy
› Fora › Finanse osobiste › Kredyty samochodowe › Co wybrać, kredyt czy leasing konsumencki na zakup samochodu?